Gadamesz. Wystawa prac Andrzeja Hrabca

Wystawa czynna: 23 – 30 listopada 2021 roku, dni robocze, 10.00 – 17.00

Miejsce: Galeria MIKO, KFK, ul. Mikołajska 2

Wstęp wolny. Liczba miejsc ograniczona.

Od Autora:

Dzięki niewiarygodnemu zbiegowi okoliczności oraz mojej byłej studentce na początku XXI wieku przeżyłem największą projektową przygodę życia. Zacząłem projektować i planować rozwój miast w Libii. W kraju, który nie ma ani jednej stałej rzeki, ale pod Saharą posiada zasoby wody, które mogłyby napoić całą Afrykę. Decyzją rządu podjęto decyzję o budowie kolejnej suchej rzeki (4 rury po 4 metry średnicy każda), która miała dostarczać wodę pitną na wybrzeże Morza Śródziemnego, a co miało przyczynić się do rozwoju miast. I stąd moja obecność w Libii i zaprojektowanie wraz z zespołem projektu urbanistycznego w Tobruku i Sircie oraz stworzenie master planów dla Misuraty, Tawargii i Sirtu (w sumie 6210 ha w skalach 1:5000 i 1:1000). Rewolucja libijska spowodowała moją frustrację, gdyż trzy lata z życiorysu nie przyniosły możliwości zobaczenia realizacji planów. Ale z drugiej strony dzięki wyjazdowi mogłem poznać historyczne miasta Libii stanowiące historyczny dorobek europejskiej kultury (Trypolitania) oraz miasto, które z powodu położenia w głębi Sahary (Gadamesz), jest jednym z najmniej znanych miast wpisanych na listę UNESCO. A czym jest Gadamesz postaram się opowiedzieć:

Gadamesz to miasto- oaza, leżąca na południowym wschodzie Libii w trójkącie krajów: Algieria, Libia, Tunezja, oddalonym od Trypolisu o około 620 kilometrów w linii prostej w głąb Sahary. W centrum oazy znajduje się objęte ochroną UNESCO stare miasto. Początki osady nie są dokładnie znane, ruiny poza miastem i wtórnie użyte kolumny w budynkach miasta świadczą o istnieniu miasta w czasach co najmniej rzymskich. Gadamesz długo miał wielkie znaczenie jako oaza na szlaku handlowym karawan, z południa przywożono tu zwierzęta, złoto, przyprawy i niewolników. Tu znajdował się największy targ niewolników w Afryce. Z początkiem rozwoju tańszego transportu morskiego z południa Afryki do Europy Gadamesz traci znaczenie jako miasto handlowe. Gadamesz zamieszkany był przez plemiona berberyjskie: Wasidów i Walidów. Do Wasidów należały rodziny: Djerzan, Tingtheen, Terfarfarah i Oulad Billel, do Walidow: Tasko, Derrar i Masich. Każda rodzina miała własną dzielnicę. Po za miastem mieszkało koczownicze plemię Tuaregów. Pomiędzy Berberami a Tuaregami istniała symbioza, jedni zajmowali się handlem, drudzy transportem, umożliwiającym współżycie na Saharze. Do 1983 roku życie w mieście przebiegało tradycyjnie, jak od stuleci, następnie rodziny zaczęły przeprowadzać się do nowych budynków poza starym miastem, co spowodowało załamanie się tradycyjnej struktury społecznej. W tym okresie dawni mieszkańcy wykorzystują dawne domy i ogrody do hodowli zwierząt. W 1980 roku miasto ma 10 000 mieszkańców w 2500 mieszkaniach. Na mieszkanie przypada 150 ogrodów, na mieszkańca średnio 5 palm daktylowych, co daje na osobę i dzień 1 kg daktyli. Miasto otacza 7 kilometrowy mur, z 7 oddzielnymi bramami do poszczególnych dzielnic. Dzielnice są połączone skomplikowanym systemem wąskich uliczek, zasłoniętych liśćmi palmowymi przed upałem. Gęsto rozmieszczone domy mieszkalne, stanowiące równocześnie baszty obronne. Co kilka metrów otwory wewnątrz baszt wprowadzają światło. W przypadku ataku otwory zamykano, a wróg gubił się w labiryncie ulic. Pomysłowy i nowoczesny, jak na ówczesne czasy system doprowadzania wody ciągnie się przez całe miasto. Od źródła najpierw do meczetów, gdzie służył do rytualnego mycia przed modlitwą, a później kanałami na place do użytku gospodarstw domowych. Następnie do ogrodów i pól uprawnych dla ich nawadniania oraz dla zwierząt, w końcu poza miasto dla wielbłądów z karawan. Życie społeczne mężczyzn i kobiet było całkowicie rozdzielone. Na ulicach i placach można było spotkać jedynie mężczyzn: sprzedawców, hodowców i rolników, a zaznaczyć trzeba, że istniała również segregacja wiekowa, poszczególne place przeznaczone były dla różnych grup wiekowych. Kobiety przebywały w domach, na ulicy jedynie idąc po wodę. Kobiety, aby utrzymywać kontakt między sobą, poruszały się po dachach połączonych wąskimi kładkami. Ich życie społeczne odbywało się zatem nad miastem i z widokiem na okolice, śpiewem informowały o ogniu, nadciągającej karawanie czy wrogu. Każda rodzina miała własny dom. Na parterze znajdowały się jedynie schody na górę i spiżarnia, na 1 piętrze jadalnia otoczona sypialniami; jedna dla rodziców, jedna dla córek i jedna dla chłopców, czasem dalsze dla dziadków. Specjalny pokój bardzo mały należał wyłącznie do kobiety, tam przyjmowała w noc poślubną małżonka i tam poczynano dzieci. Gdy mąż umarł, spoczywał tu, aż do pogrzebu. Rożne wnęki służyły jako szafy i toalety. Te ostatnie składały się po prostu z dziur w podłodze, a fekalia odprowadzane były do pojemników, które co dwa lata były opróżniane i czyszczone. W środku miasta znajdował się plac centralny z dwoma meczetami, osobno dla każdego z plemion. Dalsze meczety znajdują się w poszczególnych dzielnicach. Na centralnym placu znajdował się zegar wodny ze specyficznym pomiarem czasu. Mężczyźni (wcześniej niewolnicy) zanurzali kosz z liśćmi palmowych w wodzie i natychmiast wyciągali. Woda ciekła przez mały otwór, tak że kosz był pusty po trzech minutach. Odmierzacz czasu zawiązywał węzeł na sznurku i ponownie zanurzał kosz i tak całą dobę, tydzień, miesiąc. Życie w starym mieście było możliwe dzięki istniejącej strukturze społecznej. Kiedy w 1984 roku większość mieszkańców przeniosła się do oddanych przez rząd nowoczesnych mieszkań, życie załamało się. Obecnie już nikt nie mieszka w starym Gadamesie, zbyt późno mieszkańcy zauważyli, że nowy komfort życia zniszczył ich tradycyjny sposób życia. Mieszkają oni w wygodnych domach z klimatyzacją, telewizorem i innymi wygodami, jednak liczba mieszkańców miasta spadła do 7500. Stare miasto jest obecnie skansenem, dawne ogrody i domy czasem wykorzystywane są jako miejsca letniskowe w okresie wielkich upałów, turystów jest stosunkowo mało, gdyż dojazd jest trudny, a odległości spore. Dzisiaj na koszt rządu wszędzie prowadzi się prace restauracyjne zachowujące zabytkową strukturę przestrzenną. Gadamesz robi niewiarygodne wrażenie po kilkunastu godzinach jazdy samochodem przez Saharę, jest w swój specyficzny sposób jedynym takim miastem na świecie.

Te kilkadziesiąt zdjęć jest jedynie próbą powierzchownego przekazania przez autora, czym tak naprawdę jest Gadamesz. Tego nie da się oddać w ten sposób, w tych zdjęciach nie można pokazać zapachów, temperatury, odgłosów i kontaktu z mieszkańcami. Na koniec muszę podziękować Jurkowi Przybyszowi, dzięki któremu mogłem zobaczyć Gadamesz, a którego miska olejowa jego auta przez tę wyprawę mocno ucierpiała, na szczęście okazało się to dopiero po powrocie do cywilizacji.

Zapraszam do obejrzenia wystawy.

dr inż. arch. Andrzej M. Hrabiec prof. PK

Data

lis 23 2021 - lis 30 2021

Czas

10:00 - 17:00

Lokalizacja

Krakowskie Forum Kultury
ul. Mikołajska 2
Kategoria
Krakowskie Forum Kultury

Organizator

Krakowskie Forum Kultury
Szukaj...
Skip to content